Kino z Chinami w tle

Z Egiptu przenosimy się do azjatyckiej części globu, mianowicie do Chin. Mówi się, że Chiny są kolebką cywilizacji. Niestety, współczesne Chiny straciły w oczach świata swoją dawną świetność. Ustrój polityczny, nieprzestrzeganie praw człowieka oraz wydarzenia związane z Tybetem stawiają Chiny w bardzo negatywnym świetle. Jednak to, co pozytywnie kojarzy się z tym egzotycznym krajem to przede wszystkim Wielki Mur Chiński, Kong Fu, smoki oraz potrawy z ryżem w roli głównej.

Oto kilka wybranych filmów, których akcja toczy się w tym egzotycznym, azjatyckim kraju.

Kwiaty wojny

reż. Yimou Zhang
Produkcja: Chiny
Premiera: 2011

Brutalny obraz jednej z największych masakr cywilów podczas wojny japońsko-chińskiej. Akcja filmu rozgrywa się w mieście Nankin na przełomie roku 1937 i 1938, na chwilę przed wybuchem II wojny światowej. Po długotrwałej i bohaterskiej obronie, miasto kapituluje. Japończycy odpłacają się swym wrogom – bestialsko gwałcą i mordują jego mieszkańców. Jedyną oazą spokoju wydawać się może katolicka kaplica, w której ukrywa się grupa młodych uczennic. Ich spokój zostanie zakłócony przez grabarza-alkoholika (Christian Bale), którego interesuje tylko wino i pieniądze oraz grupę zbiegłych prostytutek, które są bardziej tchórzliwe niż małoletnie uczennice. Niestety japońscy żołnierze nie są łaskawi dla nikogo – wkrótce odkrywają kryjówkę niewinnych dziewczynek i nie spoczną, dopóki ich nie zamordują. W ich obronie staje grabarz, który przebierając się za księdza ratuje im życie.

Wydarzenia ukazane w filmie są brutalne, reżyser nie szczędził widoków zakrwawionych ciał i obrazu masowych gwałtów oraz morderstw. Po obejrzeniu tego filmu nie mogłam dojść do siebie przez kilka dni. Z jednej strony „Kwiaty wojny” jest obrazem jednej z najokrutniejszych masakr w dziejach ludzkości, a z drugiej pokazuje, jak ludzie mogą zmienić się nie do poznania w obliczu takiego dramatu, czego przykładem jest grabarz i prostytutki.

Karate Kid

reż Harald Zwart
Produkcja: Chiny, USA
Premiera: 2010

Młody Dre (Jayden Smith) przeprowadza się wraz z matką z Detroit do Chin. Dorastający chłopiec nie potrafi odnaleźć się w nowej, zupełnie obcej mu rzeczywistości. Nieznajomość nowej kultury i języka powoduje, że Dre staje się niepewnym siebie i nieśmiałym człowiekiem. Napastowany, poniżany i bity w szkole przez nowych „kolegów” coraz bardziej zamyka się w sobie. Pewnego dnia z pomocą przychodzi mu niejaki  pan Han (Jackie Chan) – dozorca budynku. Widząc poniżanego Dre, mężczyzna postanawia nauczyć chłopca kung fu, by ten mógł się bronić. Z każdym kolejnym treningiem, między panem Hanem a młodym Dre buduje się zaufanie, które przemienia się w szczerą przyjaźń.

„Karate Kid” jest remakem kultowego filmu sprzed lat. Sceny walki oraz treningi wykonane są po mistrzowsku i oddają  klimat współczesnego Pekinu. Przeniesienie akcji do tego miasta było dobrym posunięciem. Urokliwe chińskie miasteczka i wioski, zachwycające świątynie, zapierający dech w piersiach Wielki Mur Chiński – te widoki wywołują zachwyt u widza. Te azjatyckie krajobrazy urzekną nawet tego, kto nawet nie lubi azjatyckiego kina.

Kwiat Śniegu i Sekretny Wachlarz

reż. Wayne Wang
Produkcja: Chiny, USA
Premiera: 2011

Akcja tej produkcji toczy się na dwóch płaszczyznach: we współczesnych Chinach oraz w dziewiętnastym wieku. Lilia i Kwiat Śniegu urodziły się tego samego dnia i o tej samej godzinie, co zgodnie z chińską tradycją, zostały połączone więzami laotong, czyli dozgonnej przyjaźni. Tego samego dnia zostały poddane bolesnemu i okrutnemu rytuałowi krępowania stóp. Od tego momentu są nierozłączne i dzielą się każda ważną chwilą ze swojego życia. Razem również nauczyły się tajemnego pisma nu shu, którego zapiski znajdują się na sekretnym wachlarzu. Niestety ich przyjaźń kończy się wraz z zawarciem związków małżeńskich – Lilia wyszła za mąż za bogatego mężczyznę, zaś Kwiat Śniegu została zeswatana z rzeźnikiem, co tym samym stała się wyrzutkiem społecznym.

Ponad sto lat później, we współczesnych Chinach Sophia i Nina, niegdyś najlepsze przyjaciółki, przeżywają kryzys swojej przyjaźni. Kiedy Sophia leży w szpitalu, Sophia nie odstępuje jej na krok. Odnosząca spektakularne sukcesy zawodowe Nina, miała przenieść się do Nowego Jorku. Jednak miłość i troska o swoją najlepszą przyjaciółkę zwyciężyły. Kobieta zrezygnowała ze swojego wygodnego życia i postanowiła czuwać przy przyjaciółce i pomóc jej dojść do zdrowia.

Historia Sophii i Niny przeplata się z historią Lilii i Kwiatu Śniegu. Oba wątki są ze sobą powiązane, można stwierdzić, że obie historie są takie same, tyle tylko, że różnią się czasem i miejscem akcji. Widzimy tutaj wyraźnie, jak różnice społeczne wpływają na relacje międzyludzkie. Lilia i Kwiat Śniegu były dla siebie jak siostry, ale tylko do chwili, w której wyszły za mąż. Potem zazdrość jednej a współczucie drugiej spowodowały, że ich drogi gwałtownie się rozeszły. Tak samo było w przypadku Sophii i Niny – jedna zdobyła dobrze płatna pracę i czarującego chłopaka, zaś druga żyła skromnie i spodziewała się dziecka z bogatym biznesmenem. Trochę zawiodłam się ekranizacją powieści Lisy See, spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Mimo wszystko warto zobaczyć tę produkcję, w której jednocześnie znajdujemy się w tętniącym życiem współczesnym mieście oraz w dziewiętnastowiecznej wiosce.

Mumia: Grobowiec Cesarza Smoka

reż. Rob Cohen
Produkcja: Chiny, Niemcy, USA
Premiera: 2008

To trzecia odsłona serii. Tym razem szalony archeolog Rich (Brendan Fraser) wraz z rodziną przybywa do Chin. Jego nieposłuszny, nastoletni już syn Alex (Rupert Ford) znajduje sarkofag bezwzględnego cesarza Hana (Jet Li). Podstępnie wysłani do Chin O’Connellowie wraz z przedmiotem, który może zbudzić okrutnego cesarza, pragnącego zawładnąć światem. Aby tego dokonać, Han musi zdjąć klątwę ze swoich wojowników, którzy od dwóch tysięcy lat są zaklęci w kamienne posągi. Do rodzinnej nieustraszonej ekipy dołącza podstępna czarodziejka Zi Yuan (Michelle Yeoh), która przed laty skazała okrutnego cesarza na wieczny niebyt, stoi teraz przed szansą na odzyskanie swoich wpływów. Przed rodziną O’Connellów stoi nie lada wyzwanie oraz ekscytująca i jednocześnie niebezpieczna przygoda.

W jednym filmie możemy podziwiać zróżnicowany krajobraz Chin. W jednej chwili znajdujemy się w rozświetlonym i głośnym Szanghaju, aby potem przenieść się do świata starożytnych Chin, by ostatecznie odbyć podróż na mroźne i srogie szczyty Himalajów. Może produkcja nie zachwyca widza swoją oryginalną fabułą, jednak warto obejrzeć tę produkcję.

Malowany welon

reż. John Curran
Produkcja: Chiny, Kanada, USA
Premiera: 2006

Historia niespełnionego małżeństwa, która rozgrywa się na tle dramatycznych wydarzeń. Walter Fane (Edward Norton) to szanowany, wykształcony i ambitny lekarz, natomiast jego żona Kitty (Naomi Watts) jest jego zupełnym przeciwieństwem – jej celem jest nieustanne bogacenie się, wszelkiego rodzaju rozrywki i bywanie na salonach. Są jak dwa żywioły. Ich małżeństwo jest zaaranżowane, nie ma w nim ani kropli namiętności czy tym bardziej miłości. Kiedy Walter dowiaduje się o zdradzie żony stawia Kitty warunek: albo zakończą swoje małżeństwo w cieniu skandalu, albo oboje wyjadą do Chin, w których aktualnie panuje epidemia Cholery. Kobieta wybiera drugą opcję. Właśnie to miejsce i wydarzenia rozgrywające się na chińskiej ziemi powoli łączy ze sobą małżeństwo, które do tej pory było zimne i obojętne wobec siebie. Pomiędzy nimi rodzi się nić porozumienia, fascynacji, a w końcu przychodzi długo wyczekiwaną miłość.

Na ziemi, którą dawno Bóg opuścił, dwoje ludzi przeżywa przewartościowanie wartości. W obliczu ludzkiej tragedii dostrzegają, jak ich problemy są błahe i nieistotne. Kitty i Walter poznają się na nowo: ona zdaje sobie sprawę z tego, co naprawdę jest w życiu ważne, zaś on rozdziela sprawy na bardziej i mniej istotne. Oglądając „Malowany welon” widz odczuwa prawdziwe przeżycie estetyczne. Piękne i naturalne krajobrazy Chin przeplatają się z okropnymi i brzydkimi obrazami choroby i śmierci; śmierć i życie przenikają się wzajemnie na jednej płaszczyźnie.

Ostatni Cesarz

reż. Bernardo Betolucci
Produkcja: Chiny, Francja, Wielka Brytania, Włochy
Premiera: 1987

„Ostatni Cesarz” to produkcja osypana 9 Oscarami – zdobyła statuetkę we wszystkich nominowanych kategoriach. W 1987 roku była również jedną z najważniejszych wydarzeń filmowych roku. Głównym bohaterem jest trzyletni Pu Yi (John Lone), który wstępuje na tron, by pełnić obowiązki cesarza Chin. Jednak tak naprawdę nigdy nie miał władzy w swoim państwie. Zamknięty w murach Wiecznego Miasta w otoczeniu skorumpowanych i chciwej służby, nie mógł ich opuścić. Jego życie zmienia się wraz z pojawieniem Reginalda Johnstona (Peter O’Toole), który wzbudza zainteresowanie swojego ucznia kulturą i obyczajowością Zachodu. Młody Cesarz zaczyna marzyć, że kiedyś pójdzie na studia do Oksfordu. Niestety jego plany psuje przejęcie władzy przez Komunistyczną Partię Chin, która w wyniku rewolucji przejmuje władzę i wyrzuca wszystkich z Zakazanego Miasta. Siedem lat później na teren Chin wkraczają Japończycy. Nastoletni Pu Yi ucieka do Mandżurii, gdzie podejmuje się współpracy z najeźdźcami. Koniec jego krótkich rządów jest również końcem II wojny światowej. Wtedy właśnie Pu Yi zostaje wzięty do niewoli.

Zdjęcia do filmu powstały w większości w Zakazanym Mieście przy ścisłej współpracy chińskich władz. Betolucci przedstawił nie tylko biografię ostatniego cesarza Chin, ale przede wszystkim skupił się na ukazaniu przemian społeczno-gospodarczych przedwojennego państwa.

 

Pozostałe filmowe podróże:

Egipt: Kino z Egiptem w tle

Kuba: Kino z Kubą w tle

Meksyk: Kino z Meksykiem w tle

Włochy: Kino z Italią w tle

Afryka: Kino z Afryką w tle

Grecja: Kino z Grecją w tle

 

Reklamy

„Vaiana: Skarb oceanu”

Po raz kolejny Disney udowadnia, że w kreowaniu animowanych produkcji nie ma sobie równych.

Jako mała dziewczynka uwielbiałam bajki Disneya i z wypiekami na twarzy oglądałam każdy film animowany. Przyznam szczerze, że nigdy nie byłam fanką Kopciuszka czy Królewny Śnieżki, czyli „typowych” księżniczek. Moją ulubienicą od zawsze była Pocahontas, a potem do tego grona dołączyła Mulan. A teraz mam kolejną ulubienicę –  Vaianę – mimo, że małą dziewczynką od dawna już nie jestem.

„Vaiana: Skarb oceanu” jest najnowszą produkcją Disneya. Główną bohaterką jest Vaiana, nastoletnia następczyni tronu, która nie lubi być nazywana księżniczką. Jest wesołą, ciekawą świata nastolatką, nie do końca posłuszną ojcu, co czasem zakłóca ich wzajemne relacje. By uratować swój lud i wyspę, decyduje się wyruszyć w niebezpieczną podróż w nieznane, pomimo sprzeciwu rodziców. Vaiana została wybrana przez ocean, by ocalić swoich ludzi, a z przeznaczeniem nie należy polemizować. Dziewczyna  musi znaleźć potężnego, ale egoistycznego półboga Maui, który ma jej pomóc w ocaleniu jej ludu.

Vaiana to niepoprawna marzycielka wierząca, że wszystko jest możliwe. Od życia chce czegoś więcej, niż tylko spokojna egzystencja na rajskiej wyspie. Marzą jej się wielkie przygody i podróże na drugi koniec świata. Ogromny wpływ na jej  buntowniczą naturę miała jej babka. Kobieta od najmłodszych lat raczyła dziewczynkę plemiennymi legendami, będącymi niejednokrotnie postrachem jej rówieśników. Z kolei półbożek Maui to zapatrzony w siebie egoista, który zachwyca się własną muskulaturą i tatuażami. Jedyne, co go interesuje, to uwielbienie ze strony każdeg, kto przebywa w jego otoczeniu. Starcie tych dwóch charakterów to przyczyna prawie wszystkich zabawnych sytuacji, jakie zobaczymy na ekranie.

Walt Disney Animation Studios po raz kolejny rozpieszcza nasze oczy pięknymi, perfekcyjnymi w każdym calu bajecznym widowiskiem. Akcja filmu rozgrywa się na wyspie położonej gdzieś na Pacyfiku, czyli w prawdziwym raju na ziemi. I tak, graficy zadbali o to, abyśmy znaleźli się w tym raju wraz z Vaianą i innymi bohaterami. Grafika to prawdziwe hipnotyzujące dzieło sztuki, a wspaniała muzyka stanowi idealne dopełnienie. Ja nie mam do czego się przyczepić.

Cieszę się, że Disney coraz częściej produkuje animacje, w których główne role grają zbuntowane, silne i niezależne bohaterki, a tym samym studio odchodzi od wizerunku zatroskanych księżniczek czekających na swojego księcia z bajki. Irytuje mnie fakt, że bajki produkowane dla małych dziewczynek opowiadają historie nieszczęśliwych, zapracowanych i bezbronnych księżniczek (np. Kopciuszek czy Śpiąca Królewna), które tylko książę może uratować od nędznego losu. Na szczęście to się zmienia i współczesne bohaterki znacznie różnią się od swoich „koleżanek” sprzed kilkunastu lat. W swojej historii Disney wykreował kilka buntowniczek, między innymi Pocahontas, Meridę Waleczną czy Mulan. Teraz przyszedł czas na Vaianę pochodzącą z Polinezji, która bierze los w swoje ręce i dąży do realizacji swoich celów i marzeń. Tak trzymać!

Oglądając animację „Vaiana: Skarb oceanu” jestem przekonana, że nie tylko najmłodsi widzowie będą się świetnie bawić. To także doskonała rozrywka dla adresowana do dorosłych odbiorców. To jedna z tych uniwersalnych opowieści, która bawi wszystkich.

Kino z Egiptem w tle

Tym razem naszą filmową przygodę odbędziemy po Egipcie – kraju z piękną i długą historią. To właśnie na tej ziemi narodziła się jedna z dominujących starożytnych cywilizacji. Myśląc o Egipcie, pierwszym skojarzeniem, jakie nasuwa mi się na myśl to wspaniałe piramidy, hipnotyzujący Sfinks, piękna Kleopatra, egzotyczne wakacje, ale niestety również islam i jego spuścizna. Za sprawą ostatnich wydarzeń historycznych zrobiło się o tym kraju głośno w negatywnym aspekcie. Mimo to Egipt przezywa swój kulturowy renesans, dlatego też zapraszam do filmowej wędrówki.

Sahara

reż. Breck Eisner
Produkcja: Hiszpania, Niemcy, USA, Wlk. Brytania
Data premiery:2005

Akcja rozgrywa się na gorącej pustyni w Egipcie. Młoda Eva Rojas (Penelope Cruz) jest naukowcem, który na zlecenie ONZ ma zająć się sprawą dotyczącą tajemniczej śmiercionośnej zarazy, która pustoszy okoliczną ludność i morska faunę. Do grona „detektywów” dołączają rządowy agent Dirk Pitt (Matthew McConaughey) i jego wspólnik Al Giordino (Steve Zahn), którzy początkowo wyruszają do Egiptu, by odnaleźć cenny skarb. Postanawiają odnaleźć źródło epidemii, które opanowało już cały kontynent. Wszystkie ślady zbrodni prowadzą do afrykańskiego dyktatora-miliardera, który opanowany chciwością i potrzebą pomnażania swojego majątku, gotowy jest zrobić wszystko. Zdolny jest nawet doprowadzić do zagłady własnego kontynentu.

Produkcja jest ekranizacją bestsellera Clive’a Cusslera. Powieść, która została wydana w 1992 roku, uważana jest za jedną z najlepszych z całej serii. Dzięki produkcji możemy przenieść się i podziwiać malownicze, piaszczyste północnoafrykańskie tereny. Historie, takie jak te, nie mieszczą się w głowie. Jak to możliwe, że chciwość jednego człowieka powoduje, że zdolny on jest zabić miliony ludzi, by tylko osiągnąć swój cel?

W Kairze

reż. Ruba Nadda
Produkcja: Irlandia, Kanada, Egipt
Data premiery: 2009

Z bezkresnych terenów Sahary, przenosimy się do stolicy Egiptu. Juliette Grant (Patricia Clarkson) przybywa do Kairu by spotkać się ze swoim mężem, pracownikiem ONZ. Jednak przyjazd Marka do stolicy ciągle się opóźnia, w związku z tym prosi swojego przyjaciela Tareqa (Alexander Siddig), by towarzyszył i umilał pobyt Juliette w mieście. Mężczyzna i kobieta spędzają razem każdą wolną chwilę spacerując i zwiedzając zakamarki Kairu, prowadząc długie i głębokie rozmowy o życiu. Oboje pochodzą z zupełnie różnych światów – ona jest kanadyjską dziennikarką, zaś on emerytowanym egipskim policjantem. Niespodziewanie między nimi zaczyna rodzić się uczucie, któremu nie mogą się oprzeć.

Film jest subtelny, delikatny i romantyczny. Fabuła jest trochę oklepana – kanadyjska dziennikarka, która samotnie błąka się ulicami po arabskim mieście, a potem spotyka swojego towarzysza, w którym się zakochuje. Mimo wszystko muzyka, a przede wszystkim widok barwnych, egzotycznych egipskich uliczek z mnóstwem bazarów. Dzięki temu możemy nieco liznąć muzułmańskiej kultury.

Kleopatra

reż. Darryl F. Zanuck, Joseph L. Mankiewicz, Rouben Mamoulian
Produkcja: Szwajcaria, USA, Wlk. Brytania
Data premiery: 1963

Nie mogło tutaj zabraknąć tego klasyku z magnetyczną Elizabeth Taylor w roli głównej. Dramatyczna wersja historycznych wydarzeń z czasów panowania największych starożytnych władców. Jest to opowieść o najpotężniejszej władczyni starożytnego Egiptu, Kleopatry (Elizabeth Taylor). Królowa dąży do wzmocnienia pozycji swojego kraju na arenie międzynarodowej, jednocześnie stara się osłabić wpływy Cesarstwa Rzymskiego.  Kiedy na swojej drodze spotyka najpierw Juliusza Cezara (Rex Harrison), potem Marka Antoniusza (Richard Burton) nie zdaje sobie sprawy, jak uczucia mogą doprowadzić do samozatracenia się. Zakochana Kleopatra popełnia wielki błąd strategiczny, w wyniku czego, po jej śmierci ukochany Egipt zostaje włączony do Imperium.

Film stał się światowym hitem, głównie za sprawą intensywnej kampanii marketingowej, a jego realizacja trwała prawie trzy lata! Poza tym, co działo się na planie zdjęciowym, elity towarzyskie  interesowało bardziej to, co działo się za kulisami, czyli namiętny romans Elizabeth Taylor i Richarda Burtona. Imponujące są również liczby towarzyszące produkcji: budżet filmu wyniósł 40 milionów dolarów, co na tamte czasy było kolosalna sumą; w kulminacyjnej scenie, kiedy to Kleopatra wjeżdża do Rzymu brało udział ponad 7 tysięcy statystów, w sumie zaprojektowano i uszyto 26 tysięcy kostiumów. „Kleopatra” jest historią kobiety, o względy której ubiegało się dwóch największych rzymskich wodzów, i która przeszła do historii jako legenda i symbol bogini.

W pustyni i w puszczy


reż. Gavin Hood
Produkcja: Polska
Data premiery: 2001

Druga ekranizacja książki Henryka Sienkiewicza. Egipt, lata 80-te XIX wieku. 9-letnia Angielka Nel (Karolina Sawka) oraz 16-letni Polak Staś Tarkowski (Adam Fidusiewicz) wyruszają do Egiptu, by dołączyć do swoich ojców, którzy nadzorują budowę kanałów nawadniających w tym państwie. Niestety przybyli oni do Egiptu w nieodpowiednim czasie, w czasie kiedy wybucha powstanie przeciwko Anglikom. Dzieci zostają uprowadzone i pojmane do okupu przez egipski rząd.  Z pomocą niewielu życzliwych mieszkańców Egiptu, dzieciom udaje się uciec z rąk porywaczy. Uciekają w głąb kontynentu, byle dalej od mohadystów. Razem z dwójką afrykańskich przyjaciół rozpoczynają niezapomnianą wędrówkę swojego życia po bezkresach nieznanej i dzikiej Afryki. Na swojej drodze spotykają wiele przeszkód, dzikich zwierząt oraz podejrzanych tubylców.

Przez większość filmu podziwiamy krajobrazy Czarnej Afryki, jednak na początku filmu odbywamy wędrówkę po Egipcie. Przepełniona dramatem historia ukazuje czasy powstania Mohadiego. Krajobrazy są żywo wyjęte z pocztówki, jednak robią piorunujące wrażenie i zapadają w pamięci. Można rzec, że „W pustyni i w puszczy” jest polską superprodukcją, gdyż jego realizacja kosztowała 4,5 milionów dolarów.

Asterix i Obelix: Misja Kleopatra

reż. Alain Chabat
Produkcja: Francja, Niemcy
Data premiery: 2002

Ponownie przenosimy się do czasów starożytnych, do Egiptu za panowania Kleopatry. Tym razem w rolę bogini wcieliła się Monica Bellucci. Kleopatra chcąc utrzeć nosa egoistycznemu Juliuszowi Cezarowi z wybujałym ego rzuca mu wyzwanie – jeżeli w przeciągu trzech miesięcy jej poddani na środku pustyni wybudują najwspanialszy pałac na ziemi, to władca Imperium będzie musiał przyznać, że Egipt jest najpotężniejszym narodem. Całe przedsięwzięcie przypada niezdarnemu Numernabisowi, który oczekując wyrusza do Gali prosząc o pomoc w budowaniu pałacu. Trzej Galowie – Alsterix, Obelix i Panoramix mając w posiadaniu magiczny eliksir wyruszają na pomoc egzotycznemu przyjacielowi. Budowa pałacu sabotażowana jest przez innego architekta, który na każdym kroku utrudnia i opóźnia prace. Czy Kleopatrze i jej ludowi uda się na czas ukończyć zadanie?

Produkcja ta nie jest filmem najwyższych lotów, jednak przyjemnie się ją ogląda. Co prawda film został nakręcony na Malcie i w Maroko, jednak oddaje klimat starożytnego Egiptu. Sam widok Kleopatry jest hipnotyzujący, Monica Bellucci sprawdziła się perfekcyjnie w powierzonej roli.  „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra” jest najdroższym francuskojęzycznym filmem w historii kina – budżet wyniósł ponad 50 milionów dolarów.

Agora

reż. Alejandro Amenabar
Produkcja: Hiszpania
Data premiery: 2009

Aleksandria, V w. n. e., schyłek czasów starożytnych. Czasy, w których intensywnie rozwija się chrześcijaństwo. Hypatia (Rachel Weisz) jest piękną  filozofką i astronomką, która odnosi oszałamiające sukcesy w tych dziedzinach. Zakochany w niej do szaleństwa niewolnik Devus, przeżywa rozdarcie wewnętrzne pomiędzy miłością do swojej pani a nową religią. Kobieta ze wszystkich sił stara się uratować od zapomnienia wiedzę i mądrość starożytnego świata przed narastającym religijnym fanatyzmem, który obiecuje wolność.  Hypatia jest połączeniem wszystkiego, czego nowa religia zabraniała – mądrości, wiedzy, filozofii i niezależności. Jest to walka religii ze światem nauki, za którą główna bohaterka walczyła jak lwica, by w końcu oddać swoje życie.

W filmie możemy  nacieszyć oko krajobrazami starożytnej Aleksandrii, tym samym będąc świadkiem wydarzeń, które na zawsze zmieniły oblicze świata. Reżyser bez wahania pokazuje krwawe, pełne nienawiści i okrucieństwa oblicze chrześcijaństwa. Jest to obraz ukazujący krwawe fundamenty naszej religii i cywilizacji.

Pozostałe filmowe podróże:

Kuba: Kino z Kubą w tle

Meksyk: Kino z Meksykiem w tle

Włochy: Kino z Italią w tle

Afryka: Kino z Afryką w tle

Grecja: Kino z Grecją w tle

Kino z Kubą w tle

Pozostajemy w Ameryce Środkowej. Tym razem zwiedzimy filmową Kubę – państwo, które po dzień dzisiejszy zmaga się z piętnem ustroju komunistycznego.To, co kojarzy się z Kubą człowiekowi z Zachodu, to oczywiście gorące latynoskie tańce, pełne namiętności i pasji. Kuba to także skąpane w słońcu piękne, egzotyczne krajobrazy, które pobudzają wyobraźnię i powodują szybsze bicie serca. Kuba jest niedostępna dla amerykańskich filmowców, dlatego też w głównej mierze filmy powstały w innych latynoskich krajach, jak Dominikana czy Portoryko. Mimo wszystko fabuła tych filmów toczy się na kubańskich ziemiach, dlatego tym razem odbędziemy filmową podróż po tej wspaniałej wyspie.

 

Dirty Dancing. Havana Nights

reż. Guy Ferland
Produkcja: USA
Data premiery: 2004

Hawana, rok 1958. Nastoletnia Amerykanka Katey (Ramola Garai) wraz z rodziną przeprowadza się na Kubę. Mieszkają w ekskluzywnej amerykańskiej dzielnicy razem z innymi bogatymi amerykańskimi emigrantami. Dziewczyna dorasta w  gorącej, a jednocześnie specyficznej atmosferze Hawany, która stoi  u progu krwawej rewolucji. Pewnego dnia na swojej drodze spotyka Javiera (Diego Luna) – chłopaka z ubogiej dzielnicy miasta, który jest kelnerem. Między nimi iskrzy od pierwszego wejrzenia. Chcąc pomóc Javierowi w trudnej sytuacji finansowej, Katley decyduje się na udział w konkursie tanecznym, mimo, że na tańcu wcale się nie zna. Bogata i wpływowa rodzina dziewczyny jest przeciwna temu kaprysowi, jednak Katley stawia na swoim. Godziny spędzone na praktykowaniu tańca u boku gorącego Kubańczyka powodują wybuch namiętnego i intensywnego romansu pomiędzy bohaterami.

Jest to jeden z moich ulubionych filmów. Mimo, że produkcja nie dorasta do pięt pierwszej części, to z wypiekami na twarzy do niej powracam.  Istotnym faktem jest to, że zdjęcia kręcone były w Portoryko, nie na Kubie. Zdołano jedynie odtworzyć kilka scen z Kuby, jednak nieświadomy widz nie zauważy w tym nic niepokojącego.  Ciekawostką jest również to, że produkcja częściowo oparta jest na życiu producentki „Dirty Dancing 2” JoAnn Jansen.

 

Hawana – miasto utracone

reż. Andy Garcia
Produkcja: USA
Rok wydania: 2005

Ponownie przenosimy się w czasy  przedrewolucyjne, do roku 1958. Hawana jest stolicą wiecznej zabawy i całonocnych uciech. Fico Fallone (Andy Garcia) jest właścicielem jednego klubu nocnego El Tropico, który cieszy się ogromna popularnością wśród tubylców. Jedni mieszkańcy korzystają z imprezowego stylu życia, zaś drudzy spędzają czas na obmyślaniu planu obalenia dyktatora Batisty. Sytuacja w kraju staje się bardzo napięta. Niebawem wybucha nieunikniona rewolucja. Jedni walczą o przejęcie władzy w mieście, zaś Fallone walczy, aby zachować swoja własność, miłość oraz kobiety. Wraz z wybuchem rewolucji, jego dotychczasowe życie zostaje wywrócone do góry nogami i będzie musiał zadecydować, co jest dla niego najważniejsze.

„Hawana – miasto utracone” to zmysłowa i barwna opowieść o dawnej Hawanie, Hawanie, jakiej już nigdy nie zobaczymy. Rozgrywająca się historia miłosna splata się z tragicznym wydarzeniem, jakim jest rewolucja kubańska. Fabuła skąpana jest południowym światłem barwach i gorącej kubańskiej muzyki oraz pełnej przepychu scenerii. Tym filmem, Andy Garcia składa hołd swojej dawnej ojczyźnie, którą jest właśnie Kuba.

 

Chico & Rita

reż. Javier Mariscal, Fernando Trueba, Tono Errando
Produkcja: Hiszpania, Wielka Brytania
Rok wydania: 2010

Animowana opowieść o epickiej miłości obdarzonego ogromnym talentem mężczyzny o imieniu Chico oraz pięknej i utalentowanej piosenkarki Rity. Początek ich wielkiej miłości zaczyna się w 1948 roku w Hawanie. Niestety los nie jest dla nich łaskawy – umieszcza kochanków po całym świecie: Las Vegas, Paryżu czy Nowym Jorku. Oboje nie potrafią bez siebie żyć, choćby bardzo chcieli. Pomimo, że często ranią się wzajemnie, a w ich rozłąkach maczają palce osoby trzecie. Jeżeli dwie połówki odnajdą się wzajemnie, to żadna siła na tym świecie nie jest w stanie ich rozdzielić.

Historia Chico i Rity oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Bohaterów połączyła miłość i pasja, której towarzyszą dźwięki jazzu, cubop, mambo, samby. Muzyka odgrywa ogromną rolę zarówno w życiu Chico, jak i Rity, to ona jest przewodnikiem ich miłości.

 

Buena Vista Social Club

reż. Wim Wenders
Produkcja: Francja, Kuba, Niemcy, Wielka Brytania, USA
Rok wydania: 1999

Sentymentalna podróż do innego świata, w którym dla żyjących w biedzie ludzi muzyka stanowi sens i dyktuje treść życia. Dokumentalna produkcja ukazuje życie dwóch niegdyś popularnych muzyków z czasów przedrewolucyjnych, którzy grali ludową kubańską muzykę. Razem z kamerą udajemy się na wycieczkę w poszukiwaniu lokali, w którym odbywały się koncerty. Łagodne, kołyszące rytmy, proste słowa opowiadające o miłości przepełnione ciepłem, czasem chropawe brzmienie instrumentów – wszystko to sprawia, iż nawet na tych, którzy nie są zwolennikami afrokubańskich rytmów, muzyka urzeka swoją delikatnością i zmysłowością.

Produkcja w reżyserii Wima Wendersa jest znakomita opowieścią o wyjściu z artystycznego niebytu dwóch niegdyś sławnych artystów, którzy podbijali serca licznym słuchaczom. Produkcja pokazuje nam wywiady z muzykami, fragmenty niezapomnianych koncertów, wypowiedzi dawnych gwiazd, a także przemieszczamy się po współczesnej Hawanie – pięknej ruinie, która mimo wszystko nadal zachwyca.

 

Zanim zapadnie noc

reż. Julian Schnabel
Produkcja: USA
Rok wydania: 2000

Biograficzna produkcja ukazująca życie kubańskiego pisarza i poety Reinalda Arenasa (w tej roli nominowany do Oscara Javier Bardem). Reinald urodził się i dorastał w biednej rodzinie, wychowywany był  przez matkę. Niezwykle inteligentny chłopiec obserwując i zachwycając się otaczającym go światem opisywał wszystko w swojej poezji. Jako młodzieniec wstąpił w szeregi powstańców dowodzących przez Fidela Castro, którzy dążyli do obalenia władzy dyktatora Batisty. Po rewolucyjnym sukcesie, Reinald wstępuje do rządu nowego władcy. W późniejszych latach rozpoczyna naukę na Uniwersytecie w Hawanie, gdzie bierze udział w homoseksualnych manifestach, za które trafia do więzienia. Po dwóch latach odsiadki, poeta decyduje się na wyjazd do Nowego Jorku, by kontynuować swoją karierę pisarza. Wyjeżdżając z Kuby, nie zdawał sobie sprawy, że już nigdy więcej nie powróci do swojej ojczyzny.

W filmie ukazane są nie tylko bunt, przestępczość czy rewolucja, ale także zamiłowanie młodego i nieco zagubionego chłopaka do literatury i nauki. „Zanim zapadnie noc” pokazuje niezwykłą historię życia wielkiego poety Arenasa –  buntownika i homoseksualisty pełne przygód: bunt, więzienie, sukcesy, homoseksualizm, emigracja oraz samotne życie aż do śmierci.

 

Hawana

reż. Sydney Pollack
Produkcja: USA
Rok wydania: 1990

Po raz kolejny przenosimy się do Hawany w roku 1958. W tamtych czasach  nazywane było „najseksowniejszym miastem świata”. Pokerzysta Jack (Robert Redford) ma wielki i ambitny plan zgarnięcia wysokiej puli w grze. Nie przejmuje się wizją nadchodzącej rewolucji – nikt i nic nie zdoła pokrzyżować jego planu. Jednak los lubi płatać figle i w najmniej spodziewanym monecie wywrócić dotychczasowe życie do góry nogami. Jack poznaje piękną Robertę (Lena Olin), jak się okazuje – żonę jednego z rewolucjonistów Arturo (Raul Julio). Gdy Arturo zostaje zatrzymany i zamknięty w więzieniu, między Jackiem i Robertą rodzi się ognista miłość, która jednak zagraża pokerowym planom o wielkiej wygranej.

Film w reżyserii Sydneya Pollacka oparty jest na podstawie powieści Judith Rascoe. Jest to również remake „Casablanki” z 1942 roku.  Produkcja pokazuje, jak wiele dla miłości zdolny jest poświęcić człowiek, byleby tylko być z ukochaną osobą, nie biorąc pod uwagę żadnych konsekwencji.

Poprzednie filmowe wpodróże:

Meksyk: Kino z Meksykiem w tle

Włochy: Kino z Italią w tle

Afryka: Kino z Afryką w tle

Grecja: Kino z Grecją w tle

„Maria Skłodowska-Curie”

Maria Skłodowska-Curie to nazwisko doskonale znane nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Jest wybitną postacią świata nauki, ale poza tym co tak naprawdę o niej wiemy? W tym roku obchodzimy 150. rocznicę urodzin tej genialnej Polki, która wyprzedziła swoją epokę, zaś jej dokonania pozostają niezmiennie aktualne i nowoczesne. Dlatego też poczujmy chemię do Skłodowskiej.

mariacurie_b1

Maria Skłodowska-Curie jest jedną z największych postaci światowej nauki. Jako pierwsza kobieta otrzymała dwie Nagrody Nobla w dwóch różnych dziedzinach nauki: z fizyki w 1903 r. i chemii w 1911 r. Była pierwszą kobietą profesorem na Sorbonie, która opracowała nowe metody badawcze i konstruowała instrumenty pomiarowe. Utworzyła nowe placówki naukowo-terapeutyczne: instytut Radowy w Paryżu i w Warszawie oraz wprowadziła do nauki nowe pojęcie „promieniotwórczość”. Dwie Nagrody Nobla nie były jedynym dowodem uznania świata naukowego dla Marii Skłodowskiej-Curie. Zapraszana była przez najsłynniejsze ośrodki uniwersyteckie świata, otrzymała ponad dwadzieścia doktoratów honoris causa wielu uniwersytetów, liczne dyplomy i medale. Całe jej życie cechowało bezinteresowne oddanie nauce. Obce było jej dążenie do osobistych korzyści. W 2015 roku okrzyknięto ją najbardziej wpływową kobietą ostatniego dwustulecia!

maria-sklodowska-curie_fot-christian-hartmann-6

maria-sklodowska-curie_fot-christian-hartmann-7

maria-sklodowska-curie_fot-witold-baczyk-13

Tej wybitnej Polce przyszło żyć w trudnych dla kobiety czasach. Na początku XX wieku rolą kobiety było wychowywanie dzieci, zaś o pracy naukowej nie było mowy. Jako pierwsza z ówczesnych kobiet zapoczątkowała zmiany w tradycyjnym i konserwatywnym postrzeganiu kobiet, udowadniając, że mogą łączyć w sobie wiele ról – matki, żony i naukowca. Marię (w tej roli wystąpiła Karolina Gruszka) poznajemy w chwili, w której wraz z mężem pracują nad udoskonaleniem swojego wynalazku. Badania prowadzili w laboratorium, które mieściło się starej szopie z przeciekającym dachem. Nie miała łatwego życia. Po śmierci ukochanego męża Pierre’a (Charles Berling) cierpiała przez długi czas i trudno jej było się pozbierać. Jej droga do sławy była pełna wyzwań i wyrzeczeń. By wypełnić misję dla ludzkości, musiała zmierzyć się z samotnością w obcym kraju, a także bronić racji w świecie naukowym zdominowanym przez mężczyzn. Jest osobą godną do naśladowania, zasługująca na podziw i wybitna pod każdym względem. Stała się najbardziej wpływową kobietą swoich czasów.

W roli tytułowej wystąpiła Karolina Gruszka. Partnerują jej m. in. Izabela Kuna w roli Bronisławy Skłodowskiej, Piotr Głowacki jako Albert Einstein, Jan Frycz jako Ernest Solvay – założyciel Międzynarodowego Instytutu Fizyki oraz Daniel Olbrychski jako Emile Amagat – zagorzały przeciwnik Marii. Karolina Gruszka wypadła w tej roli bardzo przekonująco, na pewno tą rolą zyska uznanie wielu światowych twórców. Trudno uświadczyć języka polskiego w produkcji, gdyż dialogi prowadzone były całkowicie po francusku. Scenografia również robi ogromne wrażenie, gdyż laboratorium Marii i jej męża odtworzone zostało na podstawie zachowanych szkiców i rysunków. Zdjęcia powstały w Krakowie, Łodzi, Łebie, Berlinie, Monachium i Paryżu.

maria-sklodowska-curie_fot-witold-baczyk-5

maria-sklodowska-curie_fot-grzegorz-hartfiel-1

„Maria Skłodowska-Curie”  w reżyserii  Marie Noelle to wierna rzeczywistości opowieść o niesamowitym życiu odkrywczyni dwóch pierwiastków: polonu i radu. Z drugiej jednak strony to również portret Skłodowskiej jakiej do tej pory nie znaliśmy: czułej matki, kochającej zony, kobiety charyzmatycznej i zdecydowanej, chociaż pełnej sprzeczności. Jest to pierwszy tak intymny portret tej niesamowitej kobiety: o smutkach i radościach, chwilach triumfu i porażkach, nie tylko w świecie nauki, ale przede wszystkim w jej życiu prywatnym i rodzinnym. Jest to piękna historia niezwykłej kobiety, która nie wahała się iść za głosem serca, a dzięki inteligencji, wiedzy i nieprzeciętnym umiejętnościom zdołała przekonać do siebie świat nauki zdominowany przez mężczyzn. To także niezwykła podróż w czasie do Paryża z przełomu wieków – miasta sztuki i odkryć, które zmieniały świat.

Za możliwość obejrzenia filmu dziękuję:

40610

„Legion samobójców”

„Legion samobójców” to kolejna już filmowa ekranizacja komiksu DC. Zdania na temat najnowszej produkcji Warner Bros. są bardzo podzielone.

7741478-3

Po śmierci Supermana, amerykański rząd chce zabezpieczyć się przed ewentualną apokalipsą. Tajna agencja rządowa A.R.G.U.S pod kierownictwem Amandy Waller, tworzy drużynę o nazwie „Legion Samobójców” składającą się z najbardziej niebezpiecznych, pojmanych superprzestępców. Grupa chorych psychicznie oraz/lub zmodyfikowanych fizycznie osób ma być tajną bronią USA przeciw całemu złu. Okazuje się, że szantażowani groźbą natychmiastowej dekapitacji złoczyńcy, w składzie Harley Quinn, Deadshot, Kapitan Boomerang, Killer Croc, Diablo i Enchantress, w ekspresowym tempie muszą stanąć do walki z zagrożeniem, jakim są metaludzie. Niestety, sprawa szybko wymyka się spod kontroli i legion dziwaków przyda się do niwelowania skutków własnych działań.

642246_1-1

W filmie możemy zobaczyć całą plejadę gwiazd: Willa Smitha (Deadshot), Jareda Leto (Joker), Violę Davis (Amanda Waller), Jay’a Hernandeza (Diablo), Margot Robbie (Harley Quinn), Carę Delevigne (Enchantress) czy nawet Bena Afflecka (Batman). Dla mnie bezkonkurencyjna była Margot w roli szalonej Harley. Może wynikać to z tego, że to bardzo luźna postać – raz mogła być poważna, a raz kompletnie szalona i zabawna. Margot mogła bawić się swoją kreacją, dlatego jej Harley jest tak fenomenalna. Reszta obsady została daleko w tyle. Nawet jej ekranowy partner. Zapowiadało się, że Jared Leto w swojej roli będzie rewelacyjny. Aktor chyba sam zdawał sobie sprawę, ze miał wysoko postawioną porzeczkę i nawet nie próbował konkurować z poprzednikami w roli Jokera.

suicide-squad-31-e1450199764746-640x355

z20491133qlegion-samobojcow
Ja jako fanka komiksów i postaci stworzonych przez DC przyznam, że mam mieszane uczucia. Ni to śmieszne, ni to straszne. Taka bajka dla dorosłych. Efekty specjalne mocno przesadzone, a to spowodowało, że w niektórych scenach produkcja wydała mi się wręcz komiczna. Potencjał był duży, ale twórcy nie do końca go wykorzystali, widać w niej duży bałagan. Z całą pewnością na wielkie uznanie zasługują stylizacje i charakteryzacje bohaterów. Są po prostu fenomenalne.

Jeśli jesteście fanami komiksów lub postaci superbohaterów (w tym przypadków antybohaterów), to możecie być trochę zawiedzeni. Mimo wszystko na „Legionie samobójców” można się dobrze bawić, o ile podejdziecie do niego z dystansem, nie macie wielkich oczekiwań, albo nie wiecie za dużo o superbohaterach.

 

http://dlalejdis.pl/artykuly/dvd_legion_samobojcow_recenzja

Kino z Meksykiem w tle

Meksyk – kraj, do którego tym razem udamy się w filmową podróż. Pierwszymi skojarzeniami, jakie przychodzą mi do głowy to tequila, sombrero, ogniste tańce oraz wyśmienita kuchnia. Z jednej strony jest to kraj z fascynującą historią, niezwykłą kulturą oraz najlepszą kuchnią na świecie, zaś z drugiej, jest to to skorumpowany świat pełen niebezpieczeństw, w którym rządzą brutalne gangami oraz handlarze narkotyków. Przedstawiam Wam kilka wybranych filmów, w których akcja rozgrywa się na terenie tego latynoskiego kraju.

Miasto śmierci

reż. Gregory Nava
Produkcja: Meksyk, USA, Wielka Brytania
Data premiery: 2006

7172672-3

Przeczytałam kiedyś, że w trakcie kręcenia „Miasta śmierci” grożono śmiercią reżyserowi Gregory’emu Navarze, jeden z pracowników z produkcji został brutalnie pobity, a część sprzętu została skradziona. To jednak nic w porównaniu z tym, że nie tylko meksykański rząd stara się zataić prawdziwe fakty. Amnesty International podając fałszywe informacje, że od 1983 roku w Juarez zginęło około 400 kobiet, podczas gdy prawdziwa liczba zamordowanych wynosi ponad 5 tysięcy, również ukrywa prawdę. Lauren (w tej roli Jennifer Lopez) jest  amerykańską dziennikarką, która dostaje zlecenie napisania artykułu dotyczącego gwałtów dokonywanych na kobietach w przygranicznym meksykańskim miasteczku Juarez, w robotniczej dzielnicy El Paso. Początkowo reporterka jest sceptycznie nastawiona do nowego zadania, jednak decyduje się podjąć tego  zadania. Gdy pojawia się w Juarez, aby rozwiązać zagadkę tajemniczych gwałtów, odkrywa również szokujące informacje dotyczące masowych zabójstw kobiet. Rozpoczyna prywatne śledztwo, w którym pomaga jej Alfonso Diaz (Antonio Banderas), jej były kochanek, a zarazem redaktor naczelny niezależnego meksykańskiego dziennika oraz 16-letnia Eva (Maya Zapata) – ofiara gwałtu i nieudanego morderstwa.  Na pomoc policji w tej sprawie nie ma co liczyć, ponieważ zarówno „strażnicy prawa”, jak i cały rząd jest skorumpowany i zmanipulowany przez przestępców. Życiu trójki bohaterów zagraża niebezpieczeństwo – bandyci na każdym kroku na nich czyhają. Zdeterminowana Lauren zatrudnia się w niewolniczej korporacji, aby  zdemaskować i złapać złoczyńców na gorącym uczynku.

Film jest poruszający. Przerażające obrazy zamordowanych kobiet zapadają w pamięci na długo. Aż trudno uwierzyć, że takie okrutne rzeczy dzieją się w cywilizowanym świecie w XXI wieku. I to wszystko pod nosem największej potęgi gospodarczej świata, jaką są Stany Zjednoczone.

The true story of Cristiada

reż. Dean Wright
Produkcja: Meksyk
Data premiery: 2012

poster-en

Wydarzenia przedstawione w filmie „The True Story of Cristiada” wydarzyły się naprawdę. W latach 1926 – 1929, podczas rządów prezydenta  Plutarco Eliasa Callesa, wybuchło Powstanie Cristero, w którym zginęło prawie 90 tys. ludzi. Ówczesny prezydent Meksyku, fanatyczny mason i socjalista nazywany „antychrystem”,  wprowadził radykalne zmiany, które uderzyły w Kościół Katolicki. Zażądał zamknięcia wszystkich szkół katolickich oraz większość kościołów, odprawianie mszy stało się nielegalne, zaś wysłanników Boga przymusił do masowej rejestracji. Każdy, kto sprzeciwił się jego rozporządzeniu, ginął w brutalny sposób. W odwecie  powstała Krajowa Liga Obrony Wolności Religijnej, która była inicjatorem tzw. społecznego nieposłuszeństwa, które polegało na bojkocie miedzy innymi instytucji państwowych oraz przedsiębiorstw. Ponad dwa miliony obywateli podpisało petycję, w której żądali odwołania antykatolickich zapisów w konstytucji.   Niebawem wybucha powstanie, w której udział biorą tzw. cristeros czyli chrystusowcy walczący w obronie wiary. Udział biorą nie tylko silni i sprawni mężczyźni, ale również kobiety, niedoświadczeni młodzieńcy, a nawet księża. Przywództwo nad armią chrystusowców obejmuje generał Enrique Gorostieta Velarde (Andy Garcia), dwukrotnie odznaczony i zasłużony żołnierz, który jest zagorzałym ateistą. Mimo,  że sam nie wierzy w istnie Boga , to walczy o przywrócenie praw religijnych swoim rodakom.

Produkcja ta napotkała ogromne problemy z dystrybucją w amerykańskich kinach. Dystrybutorzy tłumaczyli swoją decyzję tym, że „Cristiada” jest filmem nudnym i nie wnoszącym nic nowego do kultury. Jednak po długich perturbacjach, produkcja zawitała na ekrany amerykańskich, a potem światowych kin. Ciekawostką jest, że za czasów pontyfikatu Jana Pawła II wielu rebeliantów (chrystusowców) zostało uznanych za męczenników, zaś znaczna część z nich została beatyfikowana, a nawet kanonizowana.

Handel

reż. Marco Kreuzpaintner
Produkcja: Niemcy, USA
Data premiery: 2007

7299960-3

Trudno uwierzyć, że okrutne wydarzenia ukazane w filmie „Handel” dzieją się każdego dnia i mogą przytrafić się każdej z nas bez względu na wiek, czy pochodzenie. Młoda Polka o imieniu Veronica (w tej roli Alicja Bachleda-Curuś) wyrusza do Stanów Zjednoczonych w poszukiwaniu lepszego życia dla siebie i swojego synka. W drodze do wyznaczonego celu, zatrzymuje się w Meksyku, a przynajmniej tak jej się wydaje. Na miejscu zostaje uprowadzona przez bandę brutali, którzy zajmują się handlem żywym towarem. Veronica zostaje uwięziona i wielokrotnie gwałcona, by potem świadczyć usługi seksualne. W międzyczasie zostaje porwana młoda, 13-letnia dziewczynka – Adrianna, która staje się apetycznym kąskiem dla internetowych pedofili licytujących się o jej „usługi”. Zrozpaczony brat Adrianny robi wszystko, by odnaleźć ukochaną siostrzyczkę. Przemierza cały kraj z nadzieją o odzyskaniu siostry i chęcią okrutnej zemsty na porywaczach. W poszukiwaniach pomaga mu pewien policjant, który w przeszłości pośrednio doświadczył okrucieństwa ze strony zbrodniarzy handlującymi bezbronnymi i niewinnymi dziećmi.

Trudno jest uwierzyć, że takie wydarzenia maja miejsce w życiu codziennym mieszkańców Meksyku. Może już nie na taką skalę, ale mimo wszystko. Kobieta wychodząca z domu na zakupy czy do pracy, nigdy nie ma pewności, że uda jej się wrócić bezpiecznie do domu czy stanie się ofiarą brutalnego i zakazanego handlu. Jak na ironię skorumpowane władze meksykańskie wiedzą o tym brutalnym procederze, jednak nie przejmują się tym i pozostawiają na pastwę losu swoje obywatelki.

Desperado

reż. Robert Rodriquez
Produkcja: USA
Data premiery: 1995

desperado1

Główny bohater to niejaki El Mariachi (boski Antonio Banderas), który jest wędrownym muzykiem,  który mści się na meksykańskiej mafii za brutalne morderstwo swojej ukochanej. Jest to typ prawdziwego twardziela: potrafi porządnie przyłożyć, zręcznie posługiwać się bronią, a jego cel jest zawsze trafny. Unika wszelkich kul i ciosów, a nawet jak dostanie, to za chwilę wstaje, by dołożyć komuś z podwójna mocą. Oczywiście El Mariachi jest bardzo wierzący (jak zdecydowana większość jego rodaków) i po każdej bitwie czy strzelaninie pędzi do kościoła wyspowiadać się i pomodlić za dusze jego ofiar.

W meksykańskim kręgu kulturowym el mariachi, czyli wędrowni gitarzyści są bardzo poważanymi osobnikami. Historia głównego bohatera jest nieco uwspółcześniona – z tajemniczego śpiewaka zmienia się w seryjnego zabójcę, który mści się za śmierć swojej ukochanej. Doskonałym „partnerem” Banderasa jest latynoska muzyka, która wtóruje mu we wszystkich ważnych filmowych momentach.

Apocalypto

reż. Mel Gibson
Produkcja: USA
Data premiery: 2006

mv5bntm1njyynty5ov5bml5banbnxkftztcwmjgwntmzmq-_v1_uy1200_cr9006301200_al_

Meksyk, XV wiek, przenosimy się do świata pierwotnych mieszkańców Meksyku, czyli Majów. Akcja toczy się w małym miasteczku położonym w samym centrum jukatańskiej dżungli. Mieszkańcy wiodą spokoje życie, zakładają rodziny, wychowują dzieci. Życie mieszkańców toczy się powolnym tempem. Ich królestwo chyli się ku upadkowi, w związku z tym władca postanawia przypodobać się bogom składając ofiary z ludzi. Spokój tamtejszej ludności zostaje zaburzony w chwili przybycia wrogich plemion, które mordują ludzi i dewastują domy. Część ocalałych  zostaje przeznaczona do niewoli, by zostać naznaczonym na ofiarę składaną bogom i udają się do legendarnego kamiennego miasta. Jeden z nich, o wdzięcznym imieniu Łapa Jaguara, zdoła oszukać swoje przeznaczenie i ucieka ze swojej egzekucji.

Reżyser zażądał, aby wszyscy jego aktorzy mówili w oryginalnym dialekcie Majów – Yucatec, który już prawie wyszedł z użycia. Początkowo miałam mieszane uczucia, ale film trzyma w napięciu do ostatniej sekundy. Warto przenieść się w czasie razem z Melem Gibsonem, by zobaczyć życie pierwotnych mieszkańców Meksyku.

Frida

reż. Julie Taymor
Produkcja: Kanada, Meksyk, USA
Data premiery: 2002

220px-fridaposter

Nastoletnia Frida (Salma Hayek) zostaje ofiarą wypadku spowodowanego przez kierowcę autobusu. Niestety skutki tego wydarzenia pozostawiają ślad nie tylko na psychice dziewczyny – istnieje ryzyko całkowitego pozbawienia władzy w nogach. Nie chcąc być ciężarem dla swojej rodziny, zdesperowana dziewczyna zaczyna malować obrazy, które poddaje ocenie tamtejszemu wirtuozowi malarstwa, Diega Rivery. Początkowo są tylko współpracownikami, potem połączy ich serdeczna przyjaźń, która zamieni się w ognisty romans.

„Frida” jest zwykłą historią niezwykłej dziewczyny, kobiety, która w krótkim czasie stała się światowej sławy malarką. Jest to obraz krótkiego, ale skomplikowanego życia wielkiej Fridy Khalo, które przepełnione było żalem, namiętnością, miłością i zdradą. Jest to obraz Meksyku, który jest nam zupełnie obcy. Produkcja pozawala nam na poznanie się z czasami, kiedy to ateizm i polityka łączyły się z folklorem, kiczem oraz humorem i fantazją. Do tej pory Meksyk stanowił obraz ponurej i okrutnej rzeczywistości, jednak we „Fridzie” jest to miejsce spokojne, przepełnione niezwykłymi aspektami kulturowymi, zwyczajami oraz przepięknymi krajobrazami.

Poprzednie filmowe podróże:

Włochy: Kino z Italią w tle

Afryka: Kino z Afryką w tle

Grecja: Kino z Grecją w tle