Warszawa. Meksyk na talerzu

O tym, że jestem miłośniczką kuchni meksykańskiej, wiedzą chyba wszyscy moi znajomi. Tacos, burritos czy nachos mogłabym jeść każdego dnia. Już na samą myśl ślinka mi cieknie 🙂 Gdybym to jednak robiła, zapewne szybko zmieniłabym się w okrągłą i mięciutką, obrośniętą tłuszczykiem mamacitę, a tego wolałabym uniknąć 🙂 Nie mniej jednak od czasu do czasu pojawiam się w knajpkach, w których serwują meksykańskie potrawy. Nigdy też nie odmawiam znajomym, którzy zapraszają mnie do siebie na ucztę z tego rejonu świata 🙂

Meksyk i kultura tego kraju robi się coraz bardziej popularna, dlatego co jakiś czas otwierają się kolejne knajpki w Warszawie. Mam kilka swoich ulubionych miejsc, ale lubię też odkrywać nowe knajpki i porównywać różne wersje tych samych potraw.

The Mexican

Na myśl o tym miejscu robi mi się ciepło na sercu. Za czasów studenckich spędzałam tam dużo czasu, sącząc przepyszną margaritę z koleżankami. W ofercie mają wiele smaków do wyboru, ale najlepsza jest truskawkowa. Uwielbiam to miejsce, jest bardzo klimatyczne. Kelnerzy i kelnerki ubrani są w stroje nawiązujące do meksykańskiej kultury, na suficie zaś wiszą zdjęcia osób (również celebrytów), którzy zamówili wielgachną margaritę. Jeśli natomiast zamówimy specjalne ciasto, dostarczy nam je prawdziwy Zorro. Wtedy gasną wszystkie światła, leci muzyka z filmu, a Zorro w biegu przynosi deser, a potem jeszcze szybciej znika 🙂

fot. The Mexican/Facebook

fot. The Mexican/Facebook

fot. The Mexican/Facebook

Adres: ul. Zgoda 6

www: The Mexican

 

Buenos Nachos

Knajpka, która otworzyła się całkiem niedawno. Wybór menu nie jest zbyt obszerny (ale uważam to za plus), za to tacos są przepyszne. No i serwują obłędnie pyszne i mega pikantne sosy, które faktycznie maja moc 🙂 Ja popadłam w zachwyt i byłam w siódmym niebie, bo uwielbiam ostre jedzenie, ale moje koleżanki odważyły się tylko odrobinę spróbować. 🙂 Jeśli chodzi o wystrój, to nie jest imponujący, właściciel musi jeszcze popracować nad szczegółami. Ceny są również przyzwoite, a jakość jedzenia jest dobra.

fot. Buenos Nachos/Facebook

fot. Buenos Nachos/Facebook

fot. Buenos Nachos/Facebook

Adres: ul. Broniewskiego 56a

www: Buenos Nachos

 

Dos Tacos

To aktualnie mój numer jeden. Może i jestem monotematyczna, ale zawsze zamawiam tamtejsze tacos, które są po prostu obłędne. Na samą myśl ślinka mi cieknie 🙂 Uwierzcie mi – kiedy raz zasmakujecie w tamtejszych tacos, nigdy im się nie oprzecie 🙂 Fantastyczne są również świeżo wypiekane nachosy z sosem salsa podawane jako przystawka. Wystrój może nie jest tak meksykański jak w knajpie The Mexican, ale również jest klimatycznie. Czasami można trafić na koncert meksykańskiego śpiewaka.

fot. Dos Tacos/Facebook

fot. Dos Tacos/Facebook

fot. Dos Tacos/Facebook

Adres: ul. Jasna 22

www: Dos Tacos

 

Loco Mexicano Marszałkowska

Byłam tam raz i przyznam szczerze, że wtedy nie wypróbowałam żadnych dań z menu. Jedynie skosztowałam margarity, które były przepyszne 🙂 Akurat wtedy odbywał się tam na żywo koncert zespołu Mariachi, co było świetnym doświadczeniem. Oczywiście wrócę tam spróbować potraw kuchni meksykańskiej. Wystrój miejsca jakoś mi nie pasował – zbyt duża otwarta przestrzeń, jak dla mnie pozbawiona klimatu i prywatności.

fot. Loco Mexicano/Facebook

fot. Loco Mexicano/Facebook

fot. Loco Mexicano/Facebook

Adres: ul. Marszałkowska 17

www: Loco Mexicano Marszałkowska

 

El Popo

Według mnie to najbardziej snobistyczna knajpa spośród wszystkich przeze mnie wymienionych, ale też najdłużej istniejąca z nich. To chyba najstarsza tego typu restauracja w Warszawie. Klimat miejsca jest świetnie dopasowany, czuć tam Meksyk. Co wieczór odbywają się także koncerty zespołu Mariachi. Co prawda jedzenie mają dobre, ale wysoki ceny nie zachęcają do częstych odwiedzin tej restauracji.

fot. El Popo/Facebook

fot. El Popo/Facebook

fot. El Popo/Facebook

Adres: ul. Senatorska 27

www: El Popo

Macie swoje inne ulubione miejsca? Piszcie śmiało, chętnie do nich zajrzę! 🙂