Meteory. Ósmy cud świata

W związku z tym, że niedawno wróciłam z Grecji, a tym samym odrodziły się wszystkie uczucia i wspomnienia związane z tym cudownym krajem, będę Was teraz zamęczać postami dotyczącymi Grecji 🙂 Meteory odwiedziłam dawno temu, dokładniej prawie 8 lat temu, kiedy jeszcze byłam zupełnie inną osobą i nie wiele wiedziałam o świecie 🙂 Mimo tego, zrobiły one na mnie tak ogromne wrażenie, że nawet teraz, na samą myśl o tym magicznym miejscu serce mi mocniej bije. Z kolei oglądając zdjęcia z tamtej wyprawy, moja dusza rwie się do tego, by tam znowu pojechać. A propos zdjęć – niestety ich jakość nie jest zbyt dobra, gdyż wtedy nie przywiązywałam do tego zbyt dużej wagi, no i pochodzą one z czasów kiedy to jeszcze byłam i piękna, i młoda 🙂

dsc00531

dsc00495

Osadzone na gigantycznych stromych skałach w Tesalii, w masywie Meteora między górami Koziaka i Antihasionu, górują nad okolicą słynne klasztory, zwane meteorami (gr. meteoron oznacza „zawieszony w powietrzu”). Zostały wzniesione na wierzchołkach bardzo wysokich, niedostępnych skalnych wież w centralnej, górzystej części Grecji. Z wyglądu przypominają orle gniazda, zawieszone między niebem a ziemią. Meteory stanowią jedną z niezwykłych atrakcji turystycznych na świecie. To bez wątpienia jedno z tych miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć przed śmiercią, określane jest przez wielu ludzi jako ósmy cud świata.

Najprawdopodobniej skały te zostały odkryte przez mnichów, pustelników, którzy pragnęli znaleźć miejsce, gdzie w odosobnieniu mogli obcować z Bogiem. Wznoszenie klasztorów rozpoczęto w XIV wieku. W ciągu kolejnych dwustu lat, w okresie największej świetności klasztornego państwa, zostały zajęte 24 skały – każda przez inny monastyr. Początkowo budowano je z desek wciąganych na górę, a złożone na miejscu konstrukcje spajano i oblepiano prymitywnym budulcem. W równie niebezpieczny sposób na szczyty docierali mieszkańcy. Zanim wykuto w skalach drogi i schody (pocz. XX wieku), mnisi wspinali się po przymocowanych do skał drabinach i sznurach. Potem system komunikacji nieco ulepszono. Ci, co cierpieli na lęk wysokości, wciągani zostali w siatkach i koszach. Trudno w to uwierzyć, że jeszcze w pierwszych latach minionego stulecia stosowaną tak prymitywną metodę.

Założycielem wspólnoty był Atanazy Atonita, mnich pochodzący ze świętej góry Athos. Według legendy na szczyt jednej ze skał, na której powstał klasztor zwany Wielkim Meteorem, przenieśli go aniołowie. Do mieszkańców tamtejszych skał, Atanazy dołączył w roku 1336 i bardzo szybko zgromadził wokół siebie wielu innych amatorów, mimo ustanowienia wyjątkowo ascetycznej reguły. Jednym z nich był Jan Paleolog – władca Epiru, który zrzekł się tronu i wstąpił do zakonu przyjmując imię Jozafat. To właśnie dzięki niemu państwo klasztorne zaczęło się rozrastać. Czasy świetności monastyrów przypadają na XVI wiek. Wtedy, za panowania osmańskiego sułtana Sulejmana Wspaniałego (1495-1566), wiszące klasztory zyskały cenne skarby, zaś tworzący w nich artyści pokryli freskami ściany i sklepienia oraz wyrzeźbili drewniane ołtarze. W skarbcu zgromadzono krzyże, srebrne naczynia liturgiczne, haftowane złotem makaty, obrazy, rękopisy oraz cenne pergaminy. Biblioteka Wielkiego Meteoru liczy zbiór ponad 600 rękopisów! Również w tym miejscu przechowywane są relikwie wielu świętych, wrota cesarzy bizantyjskich i patriarchów oraz czaszki dwóch założycieli klasztoru.

dsc00507

dsc00468

Z dwudziestu klasztorów obecnie działa tylko sześć z nich. Reszta z nich jest zamknięta nie tylko dla turystów, ale również dla duchownych. Mnisi i mniszki mieszkają i modlą się w dwóch klasztorach – św. Stefana i Świętej Trójcy. Turyści mogą zwiedzić cztery pozostałe, które aktualnie przerobione są na muzea. Na zwiedzenie klasztorów trzeba przeznaczyć cały dzień (najlepiej wyruszając z miasta Kalambaka). Mnisi bardzo chętnie goszczą turystów, ale trzeba przestrzegać kilku zasad. Od przyjezdnych oczekuje się zachowania ciszy, skupienia oraz odpowiedniego, zakrywającego ciało ubioru. Kobiety powinny pamiętać o założeniu długich spódnic (spodnie odpadają) oraz okryciu ramion. Wspinacza na górę jest przyjemnością dla miłośników górskich wspinaczek. Natomiast dla tych bez górskiej zaprawy i z lękiem wysokości może okazać się nie lada wyzwaniem. Warto wcześniej odpowiednio zaplanować wędrówkę. Jestem jednak przekonana, że wysiłek i pokonanie własnych lęków zostanie wynagrodzone, gdy dotrzemy na szczyt skalnego klasztoru.

Meteory znajdują się na liście największych pomników ludzkości UNESCO. Od 1995r. zgodnie z ustawą Państwa Greckiego (a także postanowieniem Kościoła Greckiego od 1990r.) zostały ogłoszone „miejscem świętym, niezmiennym i nienaruszalnym”.

Co ciekawe, Meteory były miejscem kręcenia zdjęć do filmu o przygodach Jamesa Bonda pt. „Tylko dla twoich oczu” z Rogerem Moore’m w roli agenta 007. Również w tym miejscu powstały ujęcia do produkcji zatytułowanej „Sky Riders” z Jamesem Coburnem w pierwszoplanowej roli. Także nazwa drugiego krążka amerykańskiej grupy Linkin Park wywodzi się dokładnie od tego miejsca. Zanim muzycy weszli do studia nagraniowego, zobaczyli podpisane zdjęcie greckiego cudu natury na ulotce biura podróży i postanowili, że album będzie robił takie samo wrażenie, jak one. Na końcu procesu tworzenia, postanowili nazwać swój (wówczas) najnowszy krążek „Meteora”.

z10638832qmeteory-grecja-polozone-w-greckiej-tesalii-majesfot. gazeta.pl

Wszystkie zdjęcia umieszczone w tym poście są moją własnością, chyba że zaznaczono inaczej. Kopiowanie i używanie bez mojej zgody jest zabronione.

Reklamy

23 thoughts on “Meteory. Ósmy cud świata

  1. Patrząc na woje zdjęcia, zupełnie mnie nie dziwi, że kręcono tu filmy. Jest bajkowo i pięknie. Grecja marzy nam się od dawna, a tymi zdjęciami utwierdziłaś nas w przekonaniu, że warto!

  2. Byłam tam aż 10 lat temu. I pamiętam, że na mnie też zrobiły niesamowite wrażenie. Te widoki, historia tych miejsc. Chyba warto by było tam powrócić i jako dorosła osoba, ocenić raz jeszcze, jakie wrażenie Meteory robią.

  3. Rzeczywiście kobiet w spodniach do środka nie wpuszczą, ale warto dodać, że dla zapominalskich w każdym klasztorze pomyślano o możliwości wypożyczenia „spódnicy” – kawałka materiału wiązanego w pasie 😉 Przypomniałaś mi nasz wyjazd do Grecji i polowanie na dzień, kiedy można zwiedzić wszystkie 6 klasztorów – w poniedziałki ten nieczynny dla zwiedzających, we wtorki kolejny itd. O ile dobrze pamiętam (i zakładając, że nic się nie zmieniło), wszystkie razem zobaczyć można tylko w weekend. Meteorowy maraton urządziliśmy sobie bodajże w sobotę. Zeszło się nam z tym zwiedzaniem trochę, ale było warto, bo te miejsca są magiczne! 🙂

  4. Miejsce magiczne. Cóż tu więcej dodać. Mała uwaga. W osobistym kadrze, Autorko, powinnaś stać z boku. Wtedy wymowa zdjęcia diametralnie się zmieni. Przeistoczysz się w kompetentną komentatorkę tego przepysznego widoku :-). Pozdrawiam.

  5. Oj tak, to prawda. Meteory to ósmy cud świata. Byłam tam parę lat temu i wciąż jestem pod ich ogromnym wrażeniem. Miałam okazję tam zawitać poza sezonem, gdzie w szczególności późnym popołudniem panowała błoga cisza i spokój, gdy w pełni można było zasmakować w pięknie tego miejsca. No i te widoki!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s