Magdalena Grochowalska „Pamiętnik samobójczyni”

pamietnik-samobojczyni,big,457803Depresja została nazwana chorobą cywilizacyjną XXI wieku. Coraz częściej się o niej mówi, ale czy każdy zdaje sprawę z konsekwencji, gdy chory na czas nie otrzyma pomocy? Książka „Pa­mięt­nik samobójczyni” autorstwa Magdaleny Gro­cho­wal­skiej jest opo­wie­ścią o tej chorobie.

Książka Magdaleny Grochowalskiej ukazana jest z perspektywy kobiety chorującej na depresję. Główną bohaterką jest Magda, która nieudolnie popełnia samobójstwo. Bohaterkę poznajemy w najtrudniejszym dla niej momencie, chwilę po tym, kiedy zrozpaczona i zrezygnowana postanowiła zakończyć swoje życie. Nieudana próba sa­mo­bój­cza, sprawia, że ponownie musi zmierzyć się z życiem, zacząć wszystko od nowa oraz stoczyć długą walkę z depresją. Magda zdecydowała się na ten dramatyczny krok po śmierci ważnej i bliskiej dla niej osoby. Tak naprawdę to nigdy nie wspomniała o kogo konkretnie chodzi, ale z kontekstu możemy się domyślić, że była to jej matka. Po tym zdarzeniu życie tej młodej kobiety zamiast pełne radości i energii przepełnione jest zre­zy­gno­wa­niem i rozpaczą.

Początkowo Magda przeklina wszystkich, że odratowali ją. Zrozpaczona takim stanem rzeczy ponownie planuje samobójstwo. Jednak w szpitalu psychiatrycznym, do którego trafia nie za bardzo ma warunki, ponieważ każdy jej krok jest bacznie śledzony. Chociaż życie dla niej nie ma najmniejszego sensu, to z każdym kolejnym dniem, z pomocą terapii i leków pokonuje swoją chorobę. Reakcja z innymi ludźmi, przede wszystkim z rodziną zaczyna przynosić pozytywne skutki. Interakcja z małym chrześniakiem uświadamia ją, że nie myśli już tylko o śmierci. Sama bohaterka łapie się na tym, że jeszcze nie tak dawno nic ją nie interesowało, a teraz myśli o przyszłości swojego chrześniaka.

Początkowo było mi bardzo szkoda bohaterki i przeżywałam tragedię razem z nią. Jednak z każdym kolejnym dniem byłam na nią coraz bardziej zła. Nigdy nie chorowałam na depresję ani żadna bliska mi osoba również, więc nie wiem jak z tym walczyć i jak się zachowywać. Oczywiście początkowo Magda nie chce żyć, wszystko jest jej obojętne i nikt nie jest jej potrzebny. Gdy ze szpitala wraca do domu, całymi dniami leży w łóżku i rozmyśla o stracie ukochanej osoby. Nie może czytać, bo nie potrafi skupić się na treści, nie ogląda telewizji, a jeśli już się na to decyduje to ogląda smutne, tragiczne wojenne filmy. Agresją reaguje na kogoś, kto się śmieje. Rozumiem, że przeżywa tragedię i na swój własny sposób musi się z nią poradzić, ale to nie powód, żeby rzucać się na każdego, kto się uśmiechnie. Byłam na nią wściekła, że nic nie robi, nawet nie potrafi zrobić sobie herbaty, woli nie pić niż ją zaparzyć. O higienie osobistej i porządku w mieszkaniu nie wspominając. Magda potrafi przez miesiąc nie myć głowy, bo na nic nie ma siły i nie obchodzi ją czy będzie miała wszy czy nie. Oczywiście myśli o kolejnej próbie samobójczej towarzyszą jej nieustannie. Wymyśla, jak najskuteczniej zakończyć swoje cierpienie. Jednak za każdym razem „coś jej wypada” i postanawia odłożyć swoją śmierć, bo „zawsze jeszcze zdąży umrzeć”.

Autorka w sposób bezpośredni i bardzo przekonujący opisuje zmiany, które w wyniku choroby zachodzą w sferze emocjonalnej, poznawczej i codziennym funkcjonowaniu młodej kobiety. W bardzo obrazowy sposób ukazuje zmagania głównej bohaterki, stawiającej czoło wyzwaniom, pokonującej krok po kroku własną niechęć, obawy, wracającej do ulubionych zajęć i odzyskującej chęć do życia. Przy okazji jest też w pewnym sensie prze­wod­ni­kiem po tej chorobie, ponieważ ukazuje różne stadium depresji oraz to, w jaki sposób terapia po­zwa­la wrócić do nor­mal­ne­go życia. Pewnie każdy uważa, że depresja jest tylko ludzkim wymysłem, fanaberią chorego, który jest zbyt leniwy żeby coś zmienić w swoim życiu i zasłania się chorobą. W rzeczywistości jest to bardzo ciężka choroba, z którą długo się walczy a i tak nie ma gwarancji na jej całkowite pokonanie. Właśnie w wyniku depresji ludzie najczęściej popełniają samobójstwo. „Pa­mięt­nik sa­mo­bój­czy­ni” to książka z optymistycznym za­koń­cze­niem. Dzięki tej lekturze w końcu można do­wie­dzieć się więcej o depresji i o tym jak można pomóc osobie borykającej się z nią. Jest to książka ciekawie napisana, która napełnia opty­mi­zmem i ułatwia zrozumieć czym jest depresja.

Za książkę dziękuję:

logo

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s